Płyn dwufazowy składa się dwóch warstw – warstwy oleistej oraz warstwy wodnej, które należy zmieszać wstrząsając przed użyciem. Faza oleista służy do usuwania makijażu (również wodoodpornego), natomiast faza wodna eliminuje podrażnienia wokół delikatnej skóry oczu, a także nawilża.
Obecnie płyny dwufazowe znajdziemy w ofercie większości producentów kosmetyków. Ja zajmę się porównaniem trzech. Ziaja jest to produkt najtańszy z mojej trójki (ok. 6-7 zł za 120 ml). Choć opinie na temat płynu dwufazowego firmy Ziaja są dobre, ja niestety ich nie podzielam. Moim zdaniem produkt ma problem z usunięciem makijażu nawet niekoniecznie wodoodpornego. Trzeba się dobrze natrzeć, żeby zmyć makijaż, a to nie jest dobre dla skóry wokół naszych oczu. Do tego jest mało wydajny. Producent deklaruje,że produkt jest bezzapachowy, choć wydaje mi się, że ma delikatny zapach i do tego podrażnia oczy.
Z kolei płyn Nivea z lepiej usuwa makijaż i wydaje mi się że ma lepszą konsystencję. Jest bardziej oleisty niż Ziaja i lepiej się miesza.  Jest trochę droższy (około 13 zł za 125 ml), ale też bardziej wydajny.  Delikatnie szczypie w oczy i szybko się rozdziela po wstrząśnięciu. Nie trzeba mocno pocierać żeby usunąć makijaż, ale już przy wodoodpornych produktach nie radzi sobie doskonale. Ma problemy z usunięciem wodoodpornego eyelinera i trzeba się trochę przy tym napracować. Nie jest podane, czy płyn jest bezzapachowy, ale można wczuć delikatny zapach.
Płyn do demakijażu Lancome ma znacznie większą warstwę oleistą. Ma przez to bardzo przyjemną konsystencję i delikatnie usuwa makijaż, nie podrażniając oczu i skóry wokół nich. W porównaniu do poprzednich dwóch produktów jest niestety dużo droższy (125 ml kosztuje 159 zł). Świetnie radzi sobie nawet z wodoodpornym makijażem. Ponadto ma bardzo eleganckie opakowanie. Nie podrażnia i nie szczypie w oczy pomimo, że jest perfumowany.

W kategorii cena/jakoś najbardziej poleciłabym płyn dwufazowy Nivea, który sprawdzi się u większości z was. Natomiast co do jakości najbardziej przypadł mi do gustu płyn Lancome, który jest delikatniejszy i skuteczniejszy, odstrasza jednak ceną…

Marta Kaczyńska wydaje książkę o swoich rodzicach. I dobrze, widać miliony odszkodowania nie wystarczyły, aby poprawić trochę jej wygląd. Może dochody z publikacji pomogą…
Kaczyńska wydaje książkę o rodzicach.

 

0 thoughts on “Test – porównanie płynów dwufazowych Ziaja, Nieva oraz Lancome”

  1. Ja goraca moge polecici plyn miceralny z Bidermy – po prostu rewelacja. Nie tylko usuwa makijaz, ale I lagodzi wszelkie zmiany na buzi.

    Buziaki
    happy-betty.blogspot.com

  2. Niestety żadnego jeszcze nie miałam, bo aktualnie o juz od dłuższego czasu używam ten z Biedronki ( mój must have ), ale będę musiała któryś z tych wypróbować 😉

  3. Ziaje i nivea stosiwalam i zdecowanie wile plyn micelarny sam czysty. N8vea dwufazowa byla sla mnie za tlusta ale wodoodpornu tusz zmywaka dobrze:) Zobacz sobie evree plyn micelarny- narazie moj ulubiony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *