Rozswietlacze MySecret i SensiqueModa na rozświetlenie trwa w najlepsze, a MySecret i Sensique nie pozostają w tyle. W drogeriach półki uginają się od coraz to nowych produktów. Już dawno polubiłam kultowy rozświetlacz MySecret Princess Dream, ale niedawno uzupełniłam moją kosmetyczkę o kilka pozostałych produktów z Natury i chciałam podzielić się z wami moimi odkryciami. Princess Dream vs SensiqueRozświetlacz Sensique Highlighting Powder jest bardzo często porównywany do Amrezy od Anastasii Beverly Hills, ale jest około 15 krotnie tańszy. Chciałam wam pokazać jak wygląda w porównaniu z rozświetlaczem Princess Dream od MySecret. Princess Dream jest delikatnie ciemniejszy i tworzy na skórze taflę, za to efekt, jaki otrzymamy przy pomocy Sensique Highlighting Powder jest zupełnie inny, nie jest to typowa tafla i jest on lekko brokatowy. Obydwa rozświetlacze mają złoty odcień i sprawdzą się przede wszystkim u osób o ciepłym odcieniu skóry.

MySecret Disco Ball vs SparklingZ kolei MySecret Disco Ball i Sparkling Beige na pierwszy rzut oka wydają się być niemalże identyczne. Te dwa rozświetlacze reprezentują chłodniejsze tony, przy czym MySecret Disco Ball jest trochę bardziej różowy i odrobinę ciemniejszy. Sparkling Beige jest znacznie lepszą propozycją do makijażu codziennego, bo daje dużo bardziej naturalny blask i jest subtelniejszy. Za to MySecret Disco Ball to bardzo intensywny rozświetlacz, który świetnie sprawdzi się w szczególnie w makijażu wieczorowym i sprawi, że będziesz wyglądała jak królowa balu. Na skórze pozostawia piękną taflę, a jego intensywność można z łatwością budować.

Rozwietlacze MySecret SwatcheTrwałość wszystkich czterech rozświetlaczy jest imponująca. Princess Dream stał się moim zeszłorocznym ulubieńcem i używam go bardzo często, ale widać dopiero delikatny ubytek, zatem jest bardzo wydajny. Podobnie pozostałe rozświetlacze MySecret. Highlighter Sensique ma zupełnie inną konsystencję i zanurzając w nim pędzel nabieramy znacznie więcej produktu, gdyż nie jest to kosmetyk wypiekany, przez co znacznie szybciej widać ślady zużycia.

Jeżeli któraś z was poszukuje taniego i dobrego rozświetlacza, lub po prostu jesteście maniaczkami rozświetlenia i chcecie uzupełnić swoją kolekcję, produkty MySecret z pewnością was nie zawiodą. Nie potrafię wybrać, który z nich jest moim numerem 1, dlatego same musicie zdecydować, który kolor i jaka intensywność jest dla was najbardziej odpowiednia. Możecie też poczekać na promocję i kupić wszystkie!

2 thoughts on “Najpiękniejsze rozświetlacze Mysecret i Sensique – recenzja i swatche”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *