Eveline Cosmetics  Kosmetyków Eveline chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Popularne, niedrogie, łatwo dostępne i często w świetnej jakości produkty to spełnienia marzeń większości kobiet. Firma wypuszcza sporo nowości, a od czasu do czasu pojawiają się prawdziwe perełki. Dzisiaj przyjrzę się bliżej korektorowi i pudrowi bananowemu tego producenta.

Puder bananowy to jeden z moich ulubionych produktów. Przy cerze ze skłonnością do przesuszenia jest to świetne rozwiązanie. Ponieważ jestem wielką fanką mocno kryjących i zastygających podkładów, przypudrowanie ich mocnym pudrem może skończyć się dla mojej cery źle. Z tego powodu sięgam po delikatne pudry takie jak puder bananowy, a moim ulubieńcem jest ten z Wibo.

Puder Bananowy Eveline

Bananowy zapach i piękny kolor.

Puder bananowy Eveline przychodzi w okrągłym pojemniku o pojemności 6g i zawiera w środku siteczko oraz gąbeczkę. Dzięki temu łatwo możemy dozować ilość produktu wysypanego z opakowania, a puder nie rozsypie się cały na podłogę przy upadku. Puder jest bardzo drobno zmielony i ma przepiękny, lekko bananowy zapach. Nałożony na twarz wygląda bardzo ładnie. Delikatnie zmienia odcień podkładu, nadając mu żółte tony, co jest świetnym rozwiązaniem zwłaszcza jeśli przez przypadek użyjemy zbyt różowego podkładu. Początkowo pudrów bananowych używałam przede wszystkim pod oczy. Ten z Eveline niestety nie jest najlepszym wyborem jako puder wyłącznie pod oczy, bo potrafi przesuszyć skórę pod oczami i stwarzać uczucie dyskomfortu. Za to bardzo dobrze sprawdzi się na całą twarz.

Zobacz też: Wibo – puder bananowy

Korektor Eveline Cosmetics

Zapomnij o cieniach pod oczami?

Korektor Eveline Magical Perfection Concealer kupiłam z polecenia Maxineczki. Jeżeli ten korektor przykrywa jej cienie pod oczami to świetnie poradzi sobie z moimi – myślałam. Krycie korektora niestety mnie nie powaliło i oceniam je na średnie. Pracuje się z nim przyjemnie, można go troszkę dobudować i na skórze jest niemal niewyczuwalny. Jest to jeden z tańszych korektorów, które dają dobry efekt. Niestety nie przebije mojego ulubieńca, jakim jest Collection Lasting Perfection. Zazwyczaj korektor nakładam zarówno pod oczy jak i na powieki zamiast bazy. Już dawno przestałem używać tradycyjnych baz, jest to dla mnie zbędny produkt. Jako baza pod cienie korektor Eveline sprawdza się bardzo dobrze, wyrównuje koloryt powieki i cienie dobrze się do niego przyczepiają oraz fajnie się utrzymują.

Jakość kosmetyków Eveline pozytywnie zaskakuje. Choć ani puder bananowy ani korektor pod oczy nie zostaną moimi ulubieńcami, to na pewno są godne polecenia. Wszystko tak naprawdę zależy od preferencji i oczekiwań.

One thought on “Eveline: Puder bananowy i korektor pod lupą”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *